To, co było, nigdy całkowicie nie znika. Czai się, czeka, upomina…
Rok 1959. Janina Kalińczykówna jeździ od wsi do wsi z objazdowym kinem „Melodia”, niosąc mieszkańcom śmiech, marzenia i chwilowe zapomnienie. Gdy w jej ręce trafia tajemnicza taśma filmowa, zaczyna odkrywać prawdę, która nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego.
Rok 2017. W willi wpływowej rodziny Tarwińskich dochodzi do makabrycznej zbrodni. Jedna z ofiar niedawno wysłała prośbę o pomoc do fundacji Tildy, Krysi i Patrycji. Kobiety zostają zaangażowane w śledztwo i stają twarzą w twarz z koszmarem, który przez dziesięciolecia karmił się milczeniem mieszkańców Narwi.
A na ziemi, która pamięta okupację, zdradę i krew niewinnych, każdy krok ku prawdzie może okazać się krokiem w stronę mroku.
AUDIOBOOK WKRÓTCE
OTWARCIE CYKLU MROKI PODLASIA
W 1931 roku, w zapomnianej wsi na skraju lasu giną kobiety oskarżone o czary. Ich śmierć nie kończy historii – staje się jej początkiem.
Współcześnie Matylda wyjeżdża na Podlasie, uciekając od przemocowego partnera. W niewielkiej miejscowości las pachnie obietnicą ciszy, przytulny dom daje złudzenie schronienia, a mieszkańcy zdają się skrywać więcej, niż pokazują.
Dwie historie zaczynają się łączyć, a dawna krzywda upomina się o głos. Bo mrok nie znika – przechodzi z pokolenia na pokolenie, zmienia twarz, ale zawsze wraca.
NA WSCHODZIE PAMIĘĆ NIE UMIERA. LEŻY W ZIEMI, WCHODZI POD SKÓRĘ, ODDYCHA MGŁĄ ZNAD NARWIAŃSKICH BAGIEN.
Witajcie na Podlasiu. Ale niech nie zmylą was kolorowe okiennice. W podlaskich lasach kryją się demony, a zło nie umiera wraz z oprawcą. W tej historii – o kobietach silnych i walecznych, ale też tych absolutnie bezbronnych – przeszłość miesza się z teraźniejszością, ale zło nigdy nie daje o sobie zapomnieć.
AGNIESZKA JAROSŁAWSKA, @ruda_czyta
THRILLER Z DUSZĄ
Fot. Agata Pacyna
Urodzona w Siedlcach, kocha Podlasie całym sercem. Jest psycholożką kliniczną oraz integracyjną terapeutką traumy i psycholożką TSR. Wykłada na Uniwersytecie Vizja oraz na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Uwielbia twórczość Stephena Kinga (przeczytała Miasteczko Salem pierwszy raz w wieku dwunastu lat). Wierzy w zielarstwo, moc szeptuch i kocha biały śpiew cerkiewny. Razem z bratem w 2012 roku stworzyła reportaż o życiu ludzi znad Narwi.
AGATA SOSNOWSKA